Zaloguj się, by zobaczyć współrzędne.
4x znaleziona
0x nieznaleziona
1 komentarze
1 obserwatorów
Oceniona jako: b.d.
Atrybuty skrzynki
Opis
PL
Geościeżka WIERZENIA I LEGENDY POMORSKIE
ŚWIĄTYNNE ŚLUBY
(022)
Czy są wśród nas tacy, którzy pamiętają wędrownych dziadów, którzy za stawę bajdali o jeszcze starszych czasach?
Nie, to już tylko w literaturze można spotkać.
Dlatego teraz zamiast dziadów noszących opowieści, bajędy będą Was po polach i lasach ciągały ;)
(czytaj – powitać radym na geościeżce bajarskiej).
--❧--❦--❧--
- Co tako cichcem za piec lezie? Jaką bajdę zagada!
- Jakże ta bajdę, przeca ja ino historyje z życia prawię!
- Jadna rzecz, życie lubo bajdy. Ino gadaj!
Tako słuchajta! Z samoj to Arkony* korowód śpiewem głośny, a kolorowy na polanę śród boru na Ranie* podążał. Zasię wielkiej polanie, której to na środku widniał samotny, a majestatem znamienity dąb olbrzymi, praojciec słowiańskich dębów bożka Świętowita.
Pochód stanowili pierwej pachoły zbrojne z grodu arkońskiego, jako i woje doborowe z świątynnej służby, sam kapłan najwyższy Świętowita, poślednich kapłanów i kapłanek jego zastępy, płaczki grodowe, pannice w bieli jako i drugie w kolorach, a za nimi sroga mnogość pozostałego luda. W drodze na przemiany to płaczki swą pieśń żalną zawodziły, a to z radości panny śpiewy wydawały. Tako to posuwali się lasem, aż ku dębowi onemu dotarli. Polanę w podwojon szereg, ku bezpieczności, zbrojni otoczyli, reszta zasię w środku wraz z dębiszczem ostała. Sam kapłan do drzewa podszedł i wraz inszymi żercami pozdrawiali je w imieniu swoim i swego boga.
Tera to nastał czas na to, co ta rodziciele kolorowo odzianych panien do dębu kolejno je prowadzali. Do kapana, któren wieńcem mu podanym skronie dziewicy oplatał, a światu ogłaszał, że ta oto pannica na swatanie już była gotową. Ot takie urzędowe potwierdzenie… A rodziciel córę od żercy przejmując, rodowym kaptorgiem* ją ozdabiał, na znak iże do rodziny należy i pod jej pieczą się znajduje.
Kolej naszła na te w biel odziane pannice. Tu ciury świątynne ławę długą stawiły, na ławie zaś rząd podwójny wianków ułożono. Jeden z ziela i ruty, taki jak i wcześniej pannom na głowę kładziono. Drugie wieńce z dębowych gałązek. Panny owe to adeptki świątynne, trzy lata do posługi bożkom czy to w chramie*, czy wśród ludu szkolone. Tenczas to ostatni na decyzyję, czy do bożej służby, czy do życia zwyczajnego pannica skora. Atoli kolejno szły one do stołu i brały wieniec dla siebie – to z ruty, to z dębowego listowia. Te, które z ziela wieniec podjęły, kapłan kobietą ogłaszał i pod opiekę rodu oddawał. Zasie te, które dębowy wieniec wybrały, w służbie świętej po kres życia ostać się miały. Tedy żerca przyozdabiał je srebrem lubo złotem zdobionym świątynnym kaptorgiem. Te srebrem obdarzone, wśród ludu miały działać, lecząc ziołami i radą wspomagając. Te zaś ze złotem na szyi znaczone były do posługi w samej gontynie*.
- Co ta dziadku, juz śpita?...
- Ano śpi! Tako i nam nuże na leża, spocząć...
* Arkona – największa świątynia Świętowita i fort warowny zarazem, zlokalizowana na wyspie Rugii
* Rana – dziś wyspa Rugia
* żerca – kapłan słowiański
* kaptorg lubo kaptorga – amulet, znak rodowy średniowiecznych Słowian, na rzemieniu na szyi noszony; każda rodzina miała sobie przypisany symbol, np. zwierza – jelenia, konika itp.
* chram – świątynia Słowian (w szczególności) wschodnich, kącina (gontyna) – świątynia Słowian (ogółem) zachodnich.
--❧--❦--❧--
Bajdania o Arkonie i ślubach adeptek dziad za dziełami mistrza pomorskich legend, Janusza Władysława Szymańskiego, oraz wszelakimi internetami zadał. Azali nie wierzta jak w słońce, jako że swoje dziad dodać zdolen :)
--❧--❦--❧--
Opis kesza - zielona prepetka.
Kordy leśne - będzie nosić. Więc mocne spojlery.
--❧--❦--❧--
Wszelakie fotosy i insze grafiki autora
![]()
Dodatkowe informacje
Obrazki/zdjęcia
Wpisy do logu:
4x
0x
1x