Największy na świecie niekomercyjny serwis geocachingowy
GeoŚcieżki - skupiające wiele keszy
Ponad 600 GeoŚcieżek w Polsce!
Pełne statystyki, GPXy, wszystko za darmo!
Powiadomienia mailem o nowych keszach i logach
Centrum Obsługi Geokeszera wybierane przez Społeczność
100% funkcjonalności dostępne bezpłatnie
Przyjazne zasady publikacji keszy
Je moet ingelogd zijn om deze cache te loggen of te bewerken.
stats
Toon cache statistieken
Kubuś - OP6422
Na tropie szalonego clowna
Eigenaar: morrison-1986
Log in om de coördinaten te kunnen zien.
Hoogte: 194 meter NAP
 Provincie: Polen > łódzkie
Cache soort: Multi Cache
Grootte: Groot
Status: Gearchiveerd
Tijd: 1:30 h    Lengte: 2.00 km
Geplaatst op: 12-04-2013
Gemaakt op: 12-04-2013
Gepubliceerd op: 12-04-2013
Laatste verandering: 07-08-2015
30x Gevonden
0x Niet gevonden
6 Opmerkingen
watchers 15 Volgers
13 x Bekeken
29 x Gewaardeerd
Beoordeeld als: uitstekend
21 x Aanbevolen
Deze cache is aanbevolen door: Andy_Mark, anoriell, Astro, Bramstenga, Ewca, Galka, Hanu, kooba, LiM, maDZIARKA, Maleska, Nefryt+, Niflhel, nilu, Olo74_Lilalu, pabianice.squad, Ryjek+, Rysiaaa, Rzeznikzeszropszajer, Wizard, żeliwny
Om de coördinaten en de kaart te zien
van de caches
moet men ingelogd zijn
Cache attributen

Recommended at night  Dangerous Cache  Torch needed  Take special equipment  Take something to write  Nature  You will need a shovel  Access only by walk 

Lees ook het Opencaching attributen beschrijving artikel.
Beschrijving PL

 

 

PREZENTUJE

"KUBUŚ"

 


 

     I w końcu udało się ukończyć ten nieszczęsny Projekt... Prace nad nim trwały około półtora roku;)... Na szczęście z pomocą, chęciami, determinacją i świeżymi pomysłami przybył jak zawsze yoshio. Z jego pomocą udało doprowadzić się wszystko do końca. I dzięki temu Waszym oczom ukazał się kolejny kesz od Duetu M&Y!

 


 

     Dla mnie jako miłośnika wszelkiej ciężkiej prozy,
a szczególnie dzieł spod pióra Jack Ketchama, Edwarda Lee czy Patricka Senecala ten Projekt ma być pewnego rodzaju hołdu dla mistrzów tego gatunku. Twórców ostrych jak brzytwa tekstów, brutalnych, brudnych, a jednocześnie tak prawdziwych, fascynująco dosadnych i z niesamowitym suspensem. Ba! Jeżeli myślicie, że mistrzem suspensu był Alfred Hitchcock to sięgnijcie po którąkolwiek pozycję wyżej wymienionego przeze mnie Autora by zobaczyć czym jest prawdziwa moc… I w takim właśnie klimacie starałem się utrzymać cały Projekt. Nie mogłem być aż tak bezpośredni w swoim przekazie bowiem starałem się nikogo specjalnie nie urazić dlatego musiałem balansować na granicy dobrego smaku i pewnych przyjętych norm. Mam nadzieję, że ich nie przekroczyłem…

     Kilka słów o skrzynce:

     Kesz nie jest dla każdego. Tak jak wspominałem na początku jest bardzo dosadny, brudny i bardzo brutalny i mroczny.

     Skrzynka Multi z delikatnymi quizowymi dodatkami.

     Współrzędne wskazują na miejsce wskazane przez Kubusia
w przyniesionym liście.

     Co jeszcze? Najważniejsze, a właściwe kluczowe w cyklu "Kubuś" jest to by szukać skrzynek nocą. A przynajmniej
w ciemnościach. Kesz jest typowo nocnym projektem i w dzień nie ma czego tam szukać.

     No i słuchajcie Kubusia. Każdego słowa. On nie chce być złapany ale dobrze radzi…


 

     Policja odnalazła kolejne drobne ciałko.

     Byli bezsilni. On zawsze był ten krok przed Nimi. Wszystko przewidywał. Mimo, że cele nie były przypadkowe i mimo, że wszelkie środki ostrożności były zachowywane, a przynajmniej taką mieli nadzieję to On wciąż był lepszy.

     Podobnie było tego dnia...

     Był nieuchwytny. Jak Zodiak. Także kierował się systemem ale Jego zabójstwa były dużo bardziej brutalne.
      I ofiary były niezwykle niewinne... Chyba nie istnieją na Świecie bardziej niewinne istotny niż... dzieci.

     A przy każdej z ofiar zostawiał tylko króciutki liścik (dołączone do akt sprawy). Niestety. Żadnych odcisków palców. Zadbał o każdy szczegół.

     Na podstawie tych krótkich notatek psycholog policyjny stwierdził, że kiedy zabójca był dzieckiem już wtedy miał mnóstwo problemów z otoczeniem. Właściwie nie miał dzieciństwa. I mogło to ukierunkować jego tok myślenia iż każde dziecko musi przeżywać taką męczarnie. Każde musi cierpieć tak jak cierpiał On...
      W Jego odczuciu on im pomagał.

 

     Koncepcji na to gdzie mieszka, przebywa czy się ukrywa było tysiące. Niektóre mówiły, że ukrywa się w kanałach, a ktoś twierdził,  że charytatywnie udziela się pomagając dzieciom w szpitalach by być blisko Nich, niektórzy uważali że ukrywa się w starych budynkach PKP, a kilka osób sądziło że w okolicach komendy policji, tak aby kompletnie zmylić trop... Ale jedno było pewne. Były to okolice Młynku. I oczekiwał kolejnej ofiary. I pewne było, że przedstawia się jako Kubuś - Szalony Clown.

     Dni mijały.

     Nadeszła deszczowa sobota...

     Policja wciąż szukała jakiegokolwiek śladu. Czegokolwiek co tylko mogłoby dać jakąś wskazówkę, znak.

     I zdarzyła się rzecz której nikt się nie spodziewał...

     Policjant siedzący na dyżurce i czytając książkę
o seryjnych mordercach podniósł wzrok. Przez drzwi przeszedł osobnik i usiadł w poczekalni. Bez słowa. Po prostu siedział. Dopiero po chwili posterunkowy dostrzegł, że z dłoni i ust kapała mu krew...

     Policjant wstał i wybiegł z portierni. Podbiegł do człowieka by udzielić mu jakiejkolwiek pomocy. Na cały głos krzyczał wzywając kolegów by wezwali Pogotowie. Kątem oka dostrzegł, że palce człowieka są obcięte. Zauważył również brak języka. Stąd ślady krwi na ustach.

     Człowiek milczał. Na jego twarzy nie widniał grymas bólu.

     Ku zdziwieniu policjanta bez trudu wstał, sięgnął do kieszeni i wręczył komisarzowi list i małą, czerwoną, miękką kuleczkę. Kuleczkę przypominającą... nos clowna.

     Policjant przeczytał list, po czym na holu komisariatu usłyszeć można było tylko krzyk:

 

NA ZIEMIĘ!!! RĘCE I NOGI SZEROKO!!! NAWET NIE DRGNIJ!!!

CHŁOPAKI!!! MAMY GO!!!

(treść listu przyniesiona przez Podejrzanego).

 

 

Extra hints
Je moet ingelogd zijn om de hints te zien